Artykuły (styczeń 2003)
Dezinformacje - styczeń 2003
Czasami dziennikarze mówią lub piszą takie bzdury, że słuchać / czytać się nie chce. Aż się prosi, by to skomentować...
Dziennikarka TVP
styczeń 2003
|
Jedna z dziennikarek redakcji katolickiej była oburzona, że do filmu o Radiu Maryja użyto "bez zezwolenia" fragmenty jej programu.
Widać potrzeba tej osobie solidnego dokształcenia, gdyż bardziej od prawa interesuje ją, dajmy na to, dziesięć przykazań.
Jak wiadomo, produkując program dla telewizji przekazuje się jej prawa autorskie do niego. Więc TVP może sobie z tym filmem zrobić,
co tylko zechce - nawet bez pytania autora.
|
Tygodnik "Wprost"
styczeń 2003
|
Ostatnio w artykule o pięcioleciu TVN przeczytałem, że różne "badziewne" telenowele stacja ta zaczęła nadawać, wzorując się na "złym" Polsacie.
Bzdura - ktoś próbuje wmówić czytelnikom, że wszelkie komercyjne i mało ambitne programy pochodzą z Polsatu. Tymczasem jak wiadomo, wszystkie
one tworzone są właśnie przez TVN (np. Big Brother, Wybacz mi). Polsat natomiast zawsze wykorzystuje panującą już modę - wprowadzając własne,
często lepsze, formaty. Tak było i w przypadku serialu "Dziedziczna nienawiść". Ta pierwsza polsatowska telenowela pojawiła się dopiero po sukcesie
"Esmeraldy" (TVN).
|
TV Puls
styczeń 2003
|
Stacja usilnie walczy o pieniadze od niedoszłego inwestora - Prokomu (na marginesie - proces już 14 stycznia). Poprzednie fundusze zostały zmarnowane.
I w tym przypadku nie zanosi się na włożenie ich w rozwój stacji, która wyraźnie podaje: pozwolą na dwa lata istnienia telewizji.
|
|