Artykuły (styczeń 2006)
Podsumowanie jesieni 2005
styczeń 2006, napisał: Kamio
|
Po kilku bardzo obfitych w premierowe programy miesiącach nastała
zima, a wraz z nią kolejna porcja powtórkek. Jest to więc odpowiedni
czas na podsumowanie tego jakże gorącego okresu w mediach i
sprawdzenie, czy pozycje, które chwalili włodarze stacji
telewizyjnych, były naprawdę tak wspaniałe.
Zacznijmy może od naszej "kochanej" telewizji publicznej
która zaoferowała nam bardzo pokaźną porcje nowych seriali. "Warto
kochać", "Wiedźmy", "Okazja" (3 odcinki tego serialu pod nazwą
"Sublokatorzy" wcześniej na próbe wyemitował Polsat) to tylko niektóre tytuły
nowych produkcji. Oprócz tego TVP kontunowała emisje większości
swoich starych seriali, jedynie "Lokatorzy" ustąpili miejsca
wymienionej wyżej "Okazji". Jednakże ten serialowy boom raczej
osiągnął wyniki ponieżej oczekawiań, jedynie zagraniczny serial
"Zagubieni" osiąga dobre wyniki oglądalności i go właśnie uważam
za największy hit jesienne ramówki TVP.
Oczywiście nie tylko seriale miała
do zaproponowania jesienią TVP. Największym rozrywkowym hitem miał
być zapowiadany jako "wielka telewizyjna rewolucja" program
"Załóż się" - tymczasem okazał się chyba największą kompromitacją tego
roku. Kreowany na gwiazdę Steffen Mouler, który w ogóle nie nadaje się
do prowadzenia tego typu programu, i bezsennsowne zakłady sprawiły, że
TVP musi poważnie zastanowić się, czy warto pokazać II edycje
programu. Według pierwszych informacji wiadomo, że program pojawi się
na wiosnę z nowym prowadzacym. Kto nim będzie? Przekonamy się
wkrótce.
Modyfikacje przeszła również dwójkowa "Panorama", lecz poza
nowym studiem większych zmian zauważyć się nie da. Kto wie czy nie
zmieni się to już wkrótce, bo nowym szefem "Panoramy" został ostatnio Krzysztof Safin
znany choćby z TVN24. Do plusów ramówki można zaliczyć program
Wojciecha Manna "Duże dzieci" oraz "Wywiad i Opinie" Krzystofa
Skowrońskiego.
Polsat jak co roku niezbyt chętnie aktualzował ramówkę, choć w
porównaniu z poprzednimi latami i tak widać wiele zmian. Jako jedyna
stacja nie zrezygnowała z emisji reality show, co prawda przesuneła
"Bar" do TV 4, ale za to wprowadziła nowy amerykanski program "Za wszelką
cenę" prowadzony przez Sylvestera Stallone. Oprócz tego nowy
nabytek stacji Maciej Dowbor prezentował program "Granice strachu",
bardzo podobny do "Nieustraszonych", których również na antenie Polsatu
nie zabrakło, lecz tylko w amerykańskiej wersji. Niewątpliwy król
polskich teleturniejów Zygmunt Chajzer w każdą sobotę prowadził
teleturniej "Grasz czy nie grasz". Program był najlpeszy z całej
tej plejady, choć póżna pora sprawiła, że miał taką a nie inną
oglądalność. Nie mogło oczywiście zabraknąć najróżniejszych nowel - do
istniejacych "Pensjonat pod Różą", "Pierwsza miłość", "Samo
Życie" dołączyły "Gotowe na wszystko", "Zakręcone" i "Tango z
aniołem". Z anteną po kilku latach pożegnał się kultowy przez
pewien czas sitcom "Świat według Kiepskich". "Świat", ale według Budych
pojawił się w godzinach popołudniowych i wciąż znajdywał rzesze
fanów. Ogólnie sezon oceniam pozytywnie, lecz do ideału droga daleka.
Najgorzej moim zdaniem spisał się TVN, który choć pozbył się
najgłupszego programu telewizyjnego w dziejach - "Ciao Darwin", to
zastąpił go równie głupimi śmieciami, jak show Majewskiego, które jest
poprostu nędzną kopią programu "Kuby Wojewódzkiego" z jednym dobrym
akcentem w postaci "Rozmów w tłoku". Najlepszy program
publicystyczny "Prześwietlenie" został zastąpiony kiepskim
"Teraz My", który nie dość, że jest potwornie krótki (bez reklam trwa
ok. 30 minut), to jeszcze dodane do niego zostały głupie dodatki rodem
z show Majewskiego. Poranny program "Dzień dobry TVN" do znudzenia
przypomina dwójkowe "Pytanie na Sniadanie", a serialowym hitem
okazuje się "Niania", która w Stanach Zjednoczonych była
okrzyknieta wielką telewizyjną klapą! I nawet amerykańskie wyjazdy
Ewy Drzyzgi czy kolejne afery wykryte w "Uwadze" nie zmienią mojego
negatywnego stosunku do TVN.
Polskie stacje TV ponownie udowodniły, że zamiast być coraz lepsze,
robią krok w tył. Kiedy się to zmieni? Niestety chyba nieprędko, bo
póki w świecie rządzić będzie komercja w telewizji, oglądać będziemy
komercyjną papkę.
|
|