Artykuły (marzec 2010)
Socjologiczne ujęcie istoty kanału telewizyjnego
16/03/2010, napisał: tgvb
|
Większości z nas kanał telewizyjny kojarzy się z narzędziem rozrywki. Bezdusznym zbiorem upakowanych sekwencji obrazów i dźwięków.
Miejscem kultu reklam, masowego kiczu. To prawda. Na świecie istnieją miliony różnych, mniej lub bardziej beznadziejnych kanałów,
emitujących praktycznie wszystko co da się wyemitować. W dużej mierze to kapitał decyduje o jakości ich treści. Niemniej jednak,
choć w dzisiejszych czasach jest to trudniejsze niż kiedyś, na istotę kanału TV spojrzeć można także nieco inaczej – od strony
podmiotowej – jako na "żywy organizm".
Założę się, że nikt z Was nie próbował ująć kanałów przez pryzmat wartości jakie niosą i sposobów w jaki wpływają na otoczenie.
Tymczasem są one jak ludzie, ponieważ to grupy ludzkie je tworzą. Wypadkowa ich charakterów i innych cech osobowościowych buduje
specyfikę charakteru kanału. Każdy z nich posiada swoje, właściwe tylko dla niego cechy. Ma niepowtarzalny wpływ na kreowanie
nastroju u odbiorców. Nieraz mówi się "Telewizja Polsat w latach 90 to dopiero miała swój klimat". Ów "klimat" jest niczym
innym jak zespołem harmonijnie współpracujących ze sobą w danym czasie elementów, tj.: personelu, treści programowych
(zarówno ich dobór jak i układ w ramówce), treści nieprogramowych (emisja innych filmików, reklam, zapowiedzi,
clipów muzycznych między programem ramowym), układu przerw, atrakcyjnych elementów twórczości własnej (własne piosenki,
plansze z programem dnia, programy interaktywne), oraz tożsamości graficznej, której najważniejszym wyrazem jest logotyp.
Wszystko to sprawia, że kanał wnosi na rynek swoją własną "jakość", swój "klimat" – można powiedzieć – osobowość.
Osobowość ta zmienia się zbiegiem lat (zwykle na gorsze), ewoluuje, "dorasta". Głównym czynnikiem powodującym te zmiany
jest ogólny rozwój cywilizacyjny (ewolucja kultury w której kanał funkcjonuje, postęp techniki, zmiana mentalności twórców,
zmiany personalne, ewolucja opraw graficznych i treści programowych) i komercjalizacja. To proces nieuchronny.
Nie da się przywrócić dawnego "klimatu" kanałom tak samo jak nie da się przywrócić dawnego stanu osobowości jednostki ludzkiej.
Najlepsze stacje dbają o niezmienność swojego wizerunku, lecz tak naprawdę nie istnieją niestety żadne skuteczne narzędzia ku temu.
Podobnie jak w przypadku "śmierci" kanału telewizyjnego rodzi się po nim pustka (jako wyraz tęsknoty niekoniecznie za konkretnymi
programami tam emitowanymi, lecz tęsknoty po stylu emisji do którego przyzwyczaili się wierni widzowie, niepowtarzalnego w innej telewizji),
tak i radykalna zmiana "klimatu" również może być powodem niezadowolenia i uczucia pustki. W przypadku wartościowych kanałów jest ona wręcz
nieodżałowana. Likwidacja ukochanej stacji, bądź poważne zmiany stylu emisji, są powodem długotrwałych frustracji, a nawet publicznych
protestów (przypadek VIVY Zwei). To dlatego są ludzie pasjonujący się archiwizacją treści, pragnący zatrzymać ten nieuchwytny i ewoluujący
"klimat". Kronikują fragmenty nagrań osobowości każdego z kanałów TV, których splecione cechy tworzą w danym czasie niepowtarzalną
rzeczywistość medialną. Tylko w taki sposób można zatrzymać bezcenne wspomnienia. Nostalgia wypływająca z fragmentów nagrań Polsatu
czy Polonii1 z lat 90, czy też możliwość obejrzenia jeszcze raz identu i ramówki AtomicTV lub Telewizji Niepokalanów II,
jest w swej istocie pięknym powrotem do dawnych lat idylli młodości.
Musimy być świadomi, że archiwizacja video, emisja ulubionych programów w innych kanałach telewizyjnych, naśladownictwo stylów
emisji dawnych kanałów przez nowe, czy nawet reaktywacja zlikwidowanej stacji, nie spowoduje odtworzenia/przywrócenia dawnego
stanu rzeczy. Żadne z tych działań nie zmieni nieuchronności przemijania wartości kanałów telewizyjnych, które notabene, doceniamy
tylko wtedy, gdy już ich zabraknie.
Polecamy inne felietony:
Zmiany w organizacji działania płatnej telewizji
Nowe oblicze reklam
Prawdziwa rewolucja w telewizji
Więcej artykułów...
|
|